Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książki

George R.R. Martin pracuje w odosobnieniu nad Wichrami zimy

Pisarz zaszył się w chatce na odludziu i kończy pisać wyczekiwaną przez czytelników z całego świata kontynuację sagi „Pieśni lodu i ognia”, „Wichry zimy”. Przynajmniej taki obraz wyłania się z doniesień „The Wall Street Journal”.

Martin po ukończeniu „Ognia i krwi” wrócił do pisania „Wichrów zimy”. I podchodzi do pracy nad 6. tomem cyklu niezwykle poważnie. Z doniesień „The Wall Street Journal” wynika, że pisarz zamknął się w swojej kryjówce w górach, której to lokacji z wiadomych powodów nie zdradza. Chatka jest jego ostoją, miejscem, gdzie może w ciszy i spokoju całkowicie poświęcić się pisaniu – w tym przypadku ukończeniu „Wichrów zimy”.

W wywiadzie dla „Entertainment Weekly” Martin przyznał, że chciałby mieć już „Wichry zimy” za sobą, bo wie, że minęło bardzo dużo czasu od „Tańca ze smokami”. Po premierze „Ognia i krwi” pisarz jest „wolny” i zadowolony, że udało mu się zamknąć tak ogromny projekt ze świata Westeros. Teraz czerpie twórczą energię do pracy nad „wichrami zimy”.

Wiem, że jest wielu ludzi, którzy są na mnie źli, za to że „Wichry zimy” nadal są nieukończone. Sam jestem na siebie za to zły. Chciałbym mieć to skończone 4 lata temu. Chciałbym mieć to już teraz za sobą. Ale nie mam. Czasami uderza we mnie depresja, walę głową o klawiaturę i myślę sobie: “Boże, czy kiedykolwiek to skończę? Serial posuwa się cały czas do przodu, a ja coraz bardziej zostaję w tyle. Co tu się do cholery dzieje? Muszę to zrobić”.

– podkreślił w rozmowie z EW pisarz, na zakończenie dodając:

Dlatego ukończenie książki, z której jestem dumny i którą jestem tak podekscytowany jest dla mnie dużym emocjonalnym podniesieniem na duchu.

Źródło: niestatystyczny.pl