Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książki

Hayden War: Walkiria w ogniu już w księgarniach!

Trzeci tom „Hayden War” Evana Currie możecie już znaleźć na półkach księgarni. Zapraszamy do zapoznania się z fragmentem powieści poniżej!

Kolejny tom cyklu „Hayden War” Evana Currie ma dziś swoją premierę. Ukazał się nakładem wydawnictwa Drageus, a tłumaczenie przygotował Justyn Łyżwa. Co czeka czytelników najnowszej powieści?

Wojna, która zaczęła się na Świecie Haydena, rozprzestrzeniła się w Galaktyce, ale wciąż ta w zasadzie mało ważna kolonia pozostaje centralnym punktem konfliktu. Siły ludzkie, początkowo spychane do defensywy, zaczynają przeprowadzać uderzenia na planety należące do przeciwnika, nie mają jednak na tyle rezerw, by je utrzymać.
Sojusz pokazuje swoją prawdziwą potęgę i walka o dominację nad Haydenem wybucha z nową siłą. Żadna ze stron konfliktu nie ma zamiaru odpuścić, trzymając do ostatniej chwili asy schowane w rękawach.
Wkrótce na szali znajdzie się przyszłość całego Ramienia Oriona.
Admirał Nadine Brookes, kapitan Jane MacKay i sierżant Sorilla Aida za wszelką cenę pragną, by ludzkość osiągnęła przewagę w konflikcie.

HW3 mały

Fragment „Hayden War: Walkiria w ogniu”

Stacja orbitalna Wyzwolenie
– Okręty przeciwnika wchodzą w naszą strefę ochronną, sir – powiedział komandor William Clarke, nie odrywając wzroku od ekranów. – To bezpośredni kontakt, panie generale. Walkiria przyszpiliła ich między sobą a nami, nie mogą się ruszyć, aby nie wejść pod lufy.
– Nie traćmy takiej okazji – warknął Kayne, patrząc na ekran dowódczy, filtrujący wszystkie dostępne dane i ograniczający je tylko do tych, które miały znaczenie dla generała. – Chcę, aby trzy czwarte naszych satelitów przeszło na tryb ofensywny.
– Tak jest, trwa przestawianie.
– Rozgrzewać rakiety – polecił Kayne.
Ludzie w pomieszczeniu spojrzeli na niego szybko, choć wiadomo było, że ten rozkaz w końcu padnie. Przygotowanie do odpalenia broni nuklearnej nie było czymś, co robiło się codziennie w przerwie między kawą a kanapką. A już zwłaszcza tak blisko miejsca zamieszkanego przez cywilów.
Sama stacja została opancerzona jak najlepiej, nie był to jednak kadłub wojskowy. Bez płyt ceramicznych i innych systemów obronnych, które miały na przykład cheyenne, promieniowanie stanowiło realne zagrożenie. W najlepszym, bardzo optymistycznym wariancie oznaczało to dodatkową pracę dla ludzi na co dzień zajmujących się likwidacją na-gromadzonego promieniowania słonecznego. Najgorszy wa¬riant trudno było przewidzieć.
– Chcę, aby nastawy ogniowe aktualizowane były w czasie rzeczywistym! Walkiria zastawiła pułapkę jak kowadło, czas na tych drani spuścić młot!

Okręt Sojuszu Parithaliańskiego „Szlachetny Wysiłek”
Mistrz okrętów Parath nie był w dobrym humorze.
„Trzy okręty przepadły, ale poprawiliśmy strategię obronną, więc to już się nie powtórzy. Teraz jednak uwięziony jestem między Mirrum i Gola. Pierwsze mnie rozedrze czy drugie połknie w całości?”
Powinien był być ostrożniejszy, ale tym razem sam nie zastosował się do swoich zasad. Śmierć załóg miała mu służyć jako bardzo kosztowna lekcja, której nie powinien w ogóle otrzymać.
Na pokładach panowała cisza.
Wiedział, że nie może tego tak zostawić. Muszą się zebrać w sobie, bo inaczej te trzy okręty stracone zostaną na marne.
– Przygotować działa – nakazał. – Uwaga na zdwojony atak ze stacji.
– Mistrzu, odbieramy słaby sygnał od floty.
– Możesz mówić jaśniej? – zażądał, przemieszczając się po stanowisku dowodzenia. – Potrzebuję więcej informacji niż „słaby sygnał”.
– Nie, mistrzu – odpowiedział marynarz. – Zakłócenia są zbyt duże.
– A niech to… – Reethan odwrócił się i zniżył głos, jak tylko mógł, aby wyładować frustrację.
„O co im chodzi?”
Niestety, jedną z rzeczy, których mu w tym momencie brakowało, był czas na rozważania. Nie wyrzucił tej myśli całkiem z głowy, ale zajął się pilniejszymi sprawami.
– Wszystkie okręty, tu mistrz Parath – powiedział na otwartym kanale. – Przygotować się do manewrowania. Za chwilę nowe rozkazy.
Reethan zamknął kanał i skupił się na śladach wyświetlonych na stanowisku dowodzenia. Przeciwnik dobrze zgrał atak w czasie. Pomimo wyraźnych braków w przyspieszeniu udało mu się zablokować siły Pari w dużo dłuższym starciu, niż początkowo było to planowane.
„Są całkiem dobrymi przewodnikami okrętów, to trzeba im przyznać. Lepszymi niż większość członków Sojuszu”.
Wyzwanie nawet by mu się podobało, gdyby nie kosztowało już życia ponad tysiąca członków załóg.
– Mistrzu okrętów! Więcej słabych kontaktów, nie potrafię tego wytłumaczyć.
– Pokaż – nakazał Reethan.
Nowe kontakty były teraz wszędzie w okolicy okrętów przeciwnika i w pierwszym odruchu uznał je za odłamki. Jednak coś w ich ułożeniu zapaliło w jego głowie alarmową lampkę.
– Pokaż mi zapis śladu od tego kontaktu do ostatniego.
Pojawiła się linia łącząca dwa sygnały, biegnąca do miejsca, w którym znajdowały się jednostki przeciwnika. Ale nie dokładnie.
– Obliczyć prędkość obiektu lecącego z pierwszego punktu do drugiego, dostosować do lokalnych warunków i pokazać mi wyniki.
Na ekranie pojawiło się kilka nowych linii, a oczy dowódcy rozszerzyły się.
– Czy te linie przecinają się z naszym kursem w tym samym czasie?
– Tak, przetną się w…
Reethan wiedział już to, to chciał wiedzieć, a to spowodowało, że szybko sięgnął do panelu komunikacyjnego.
– Wszystkie jednostki! Natychmiast rozluźnić szyk! Formacja Ross Ell Jeden!

O autorze:

Pochodzący z Kanady autor, który pisze od ponad dekady, tworząc zarówno fan fiction, jak i własne opowieści. Zaczynał od wydanego swoim nakładem technothrillera „Thermals”. Jest twórcą bestsellerowego cyklu Odyssey One, a także Warrior’s Wings oraz wielu innych książek. Najnowsza powieść Evana to osadzona w kosmicznym imperium historia „Heirs of Empire”. Chociaż jego wykształcenie związane jest z komputerami i choć od ponad dekady pracuje stale w lokalnym zakładzie przetwór­stwa, pisanie zawsze było jego prawdziwą pasją. Najlepiej sam to opisuje: „Właśnie tym zajmuję się dla przyjemności i relaksu. Nie potrafię sobie wyobrazić lepszego zajęcia niż tworzenie opowieści”.

Źródło: informacja prasowa