Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książki

J.K. Rowling zdradza, dlaczego Dursleyowie nie cierpieli Harry’ego Pottera

Może i seria książek o Harrym Potterze skończyła się już jakiś czas temu, ale dobrze wiemy, że J.K. Rowling nie porzuciła świata czarodziejów. Autorka wciąż dbała o udostępnianie pewnych fragmentów i obecnie pracuje nad scenariuszem do ekranizacji spinoffu „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”.

W tym tygodniu, aby przy okazji 35 urodziny kuzyna Harry’ego – Dudley’a – Rowling opublikowała kilka nowych materiałów na stronie Pottermore. Krótki fragment umożliwia fanom poznanie historii rodziców Dudleya – jak się poznali i w jaki sposób Harry ostatecznie trafił pod ich dach. Nikogo zapewne nie zdziwi fakt, że Vernon i Petunia byli perfekcyjnie normalną, perfekcyjnie protekcjonalną i perfekcyjnie gorzką parą od samego początku. Pojawia się też fragment dotyczący pierwszego spotkania Dursleyów z Jamesem i Lily.

We fragmentach udostępnionych na Pottermore, Rowling określa rodzinę Dursleyów jako ludzi o „reakcyjnym charakterze, pełni uprzedzeń, o wąskich horyzontach, niedouczeni i zajadli; wiele z najmniej lubianych przeze mnie rzeczy”. Przyznaje, że chciała również zasugerować tęsknotę Petunii za siostrą – głównie ze względu na to, że Harry odziedziczył oczy po matce.

Rowling pisze, że głęboko wierzy w to, że Petunia w każdej chwili zachowuje się „w sposób, który jest najbardziej zgodny z jej myślami i uczuciami”. Jak dobrze wiemy, Harry trafił do rodziny Dursleyów po tym, jak jego rodzice zostali zamordowani. Całe życie mieszkał w komórce pod schodami, a nienawiść ciotki i wuja prawdopodobnie wynikała z czystej zazdrości: ani Vernon, ani Petunia, nie posiadali żadnych talentów magicznych – byli całkowicie zwyczajni. Od samego początku Vernon nie pałał sympatią do Jamesa i wyśmiewał go jako czarodzieja – że nie ma odpowiednich zarobków, auta itd. Nazywał go nawet amatorem, a nie czarodziejem. Petunia i jej mąż nie pojawili się na ślubie Potterów.

Siostra Lily nie miała wyboru i musiała przyjąć Harry’ego pod swój dach, zgodnie z zalezeniami Dumbledore’a. Całe życie obwiniała siostrzeńca o popełnione przez siebie błędy. Vernon natomiast widział w Harry’m spore podobieństwo do Jamesa i to stąd brała się jego niechęć.

Rowling wyjaśnia również skąd czerpała inspiracje do stworzenia rodziny Dursleyów:

„Vernon to takie proste imię, o które nawet specjalnie nie dbałam.” Jednak uważa, że imię Petunia było tym, które zawsze nadawała niemiłym postaciom w zabawach, w które bawiła się ze swoją siostrą. Natomiast nazwisko Dursley to nazwa miasta w hrabstwie Gloucestershire, znajdującego się niedaleko miejsca urodzenia autorki.

Jeżeli chcecie dotrzeć do tekstu źródłowego, wystarczy, że zarejestrujecie się na Pottermore.