Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Różne

Sir Terry Pratchett i jego miecz

Sir Terry Pratchett, był tak podekscytowany faktem otrzymaniem z rąk królowej Elżbiety II tytułu szlacheckiego, że postanawiał podkreślić swój nowy status, zaopatrując się w miecz. Ktoś inny na jego miejscu zamówiłby stosowny oręż u odpowiedniego wytwórcy, ale pisarz postanowił zrobić go samemu.

 

Pratchett nie poszedł na łatwiznę, nie chciał tylko zebrać materiału i przekazać go pierwszemu lepszemu kowalowi, ale chciał uczestniczyć we wszystkich procesach tworzenia swojego miecza. Autor stwierdził, że będzie on naprawdę jego, jeśli zrobi go z metalu znalezionego przez niego niedaleko jego domu w Wiltshire oraz przetopi i przekuje go osobiście.

 

Z pomocą przyjaciela, Jake’a Keena – eksperta w średniowiecznych technikach obróbki metalu, autor przetopił ponad 80 kg rudy w piecu, który zbudowała na terenie obok swojego domu. Po wielu dniach kucia i obróbki młotem to, co otrzymał zaniósł do kowala, który pomógł mu nadać metalowi kształt ostrza i dopracować.

Gotowy miecz został wykończony w ubiegłym roku i schowany, z racji zakazu noszenia takiej broni ze sobą i by odpowiednie władze nie zainteresowały się tym przedmiotem.

Żeby tego było mało, do budowy miecza Pratchett nie wykorzystał tylko zwykłego żelaza, jak sam powiedział, oprócz niego, do rudy dorzucił: kilkanaście fragmentów meteorytów, żelaza, które spadło z nieba, o dużych właściwościach magicznych; nie ważne czy wierzyć w ich moc czy nie, po prostu musisz je uwzględnić w tym, co robisz.

alt