Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Seriale

Lionsgate zekranizuje sagę The Kingkiller Chronicle

Wytwórnia ogłosiła, że wielokrotnie nagradzany aktor i kompozytor, Lin-Manuel Miranda, znany ze stworzenia i udziału w musicalu broadwayowskim „Hamilton”, łączy siły z autorem „The Kingkiller Chronicle”, Patem Rothfussem, aby działać jako szef oprawy muzycznej i producent kreatywny w serialowej adaptacji powyższej serii książek.

Nad scenariuszem pracuje Lindsey Beer („Transformers 5”, „Dungeons&Dragons) w oparciu o pierwszą część trylogii, „The Name of the Wind”. Producentem jest Robert Lawrence.

Najlepszym sposobem na oddanie unikalnej i ambitnej wizji Pata Rothfussa było znalezienie sposobu stworzenia adaptacji z grupą filmową i telewizyjną Lionsgate. Ekipy wspaniałych ludzi, którzy by pracowali ramię w ramię, co oznacza, że tylko multi-utalentowanemu człowiekowi jak Lin-Manuel Miranda, mogliśmy powierzyć ten projekt. – mówi Erik Feig, współwłaściciel Lionsgate Motion Picture Group.

Lin to niezrównany talent i wielki fan trylogii, blisko współpracuje z Patem, a jego twórczy nadzór nad franczyzą przyniesienie ze sobą niesamowity poziom szczegółowości i ciągłości do tych wszystkich projektów. – dodaje Feig.

Lin-Manuel Miranda to kreatywny geniusz, a Pat Rothfuss stworzył świat, który jest bogaty w intrygi i szczegóły, co doskonale nadaje się do serialu telewizyjnego, który może dokładniej zbadać bohaterów i koncepty, o których książka tylko wspominała. – mówi Kevin Beggs, prezez Lionsgate Television Group.

Sam Miranda tak wypowiada się o powieściach Rothfussa i projekcie ich serialowej adaptacji:

Książki „Kingkiller” Para Rothfussa były jednymi z najczęściej czytanych w naszym domu. To jest świat, w którym chce się spędzić wieczność, co potwierdzą na pewno jego fani. Nie mogę się doczekać chwili, w której powołamy to na ekran. – wyjawia Lin-Manuel Miranda.

– Pracuję z Lionsgate od kilku miesięcy, a kreatywna grupa, którą zebraliśmy jest wspaniała. To są genialni ludzie, wyjątkowo nadający się do radzenia sobie z wyzwaniami powoływania historii takiej jak moja, do wielu mediów równocześnie. Teraz do mixu dodaliśmy Lin-Manuela Miranda. Serio. Nie ma takich słów, które opisałyby moją obecną ekscytację. – dodaje autor Pat Rothfuss.

Ostatnie muzyczne dzieło Mirandy możecie usłyszeć w animacji „Moana”.