Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Seriale

Nadchodząca Diuna nie będzie ekranizacją całej książki

W rozmowie z Vanity Fair Denis Villeneuve wspomniał, że nigdy nie zgodziłby się na to, aby jeden film dostosowano do książki. Według reżysera świat jest zbyt skomplikowany i to właśnie szczegóły sprawiają, że „Diuna” Franka Herberta to dzieło wyjątkowe – dlatego też nie chciał kondensować wszystkiego do jednego obrazu. Widzowie w grudniu nie zobaczą więc całej adaptacji pierwszej części popularnego cyklu science fiction.

Nie jest to odosobniony przypadek, a wręcz częsta praktyka wśród franczyz z dużym budżetem – wystarczy wspomnieć o filmach „Harry Potter i Insygnia śmierci”, „Igrzyskach Śmierci”, „Zmierzchu” czy „To” na bazie Stephena Kinga. Takie działania zwykle mają na celu albo dokładniejsze oddanie pierwowzoru (albo zwiększenie zysków).

Na szczęście Villeneuve zdołał udowodnić, że bardziej od wpływów z kas biletowych, ceni dopracowane kino. Swoją pozycję w Hollywood ugruntował obrazem „Blade Runner 2049”, dzieło uznane przez krytyków i dobrze oceniane przez widzów, choć nie podbiło box office’u.

W obsadzie „Diuny” znaleźli się m.in. Timothée Chalamet (Paul Atryda), Rebecca Ferguson (Lady Jessica), Zendaya (Chani), Oscar Isaac (Leto Atryda), Jason Momoa (Duncan Idaho), Josh Brolin (Gurney Halleck), Javier Bardem (Stilgar), Stellan Skarsgård (Baron Harkonnen), Dave Bautista (Glossu „Bestia” Rabban) czy David Dastmalchian (Piter De Vries).

Premiera filmu wciąż planowana jest na grudzień 2020 roku.