Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Z Polski

284 tysiące za ściemę z “Secret Service”

“Secret Service” było dla polskiego świata gier komputerowych i konsolowych pismem legendarnym. W latach 1993-2001 ukazało się 95 numerów pisma.

24 czerwca 2014 roku ogłoszono jednak coś, co przyniosło nadzieję fanom tytułu: pismo miało zostać reaktywowane. Za pośrednictwem PolakPotrafi.pl rozpoczęto akcję crowdfundingową, która w niespełna 20 godzin przyniosła 93 tysiące złotych, a ogółem zebrała aż 284 110 złotych, co jest rekordem polskiego finansowania taką metodą.

Do tej pory ukazały się dwa numery z sześciu obiecanych… po czym polski internet dobiegła wiadomość, że to koniec. Na fanpage’u pisma pojawił się komunikat:

Idea Ahead (wydawca) nie dysponuje już prawami do marki „Secret Service”. Wróciły one do właściciela, czyli spółki Bronwald. Prawa do tytułu były licencjonowane na podstawie umowy, która wygasła. Oznacza to, że nie będziemy już wydawać czasopisma pod tytułem „Secret Service”. Nie mamy żadnej wiedzy, czy pismo pod tą nazwą będzie się nadal ukazywało – decyzje w tym zakresie leżą wyłącznie po stronie właściciela tytułu.
To jednak tylko koniec pewnego etapu. W dalszym ciągu będziemy wydawać magazyn poświęcony kulturze gier wideo, zgodnie z wizją jaką przedstawialiśmy dotychczas.

123-znak-zabezpieczony-SS

W chwili obecnej sam fanpage już nie istnieje. Redakcja wznowionego “Secret Service” poinformowała, że ponieważ nie posiada praw do tytułu, od tej pory wydawać będzie pismo “PIXEL”. Zmieni się nie tylko nazwa, ale także szata graficzna.

A co z osobami, które wsparły powrót pisma na PolakPotrafi.pl? Nie otrzymały oferty wycofania swoich pieniędzy, choć przecież nie dostaną tego, za co zapłaciły. Pojawiła się natomiast informacja, że nadal będą otrzymywać numery pisma, tylko że już nowego, a co więcej… jeden numer dostaną gratis. Łatwo się jednak domyślić, że fani czują się oszukani. Nie składali się na powstanie nowego czasopisma o grach, zależało im na kultowym tytule, który żył z nimi przez wiele lat.

Co gorsza, najprawdopodobniej nie jest to po prostu wypadek przy pracy. Twórcy nowego “Secret Service” (czy raczej pisma “PIXEL”) musieli przecież wiedzieć, że podpisana przez nich licencja na wykorzystywanie tytułu obejmuje tylko dwa numery. “PIXEL” ma także dobrze przygotowane zaplecze promocyjne, co można łatwo sprawdzić samemu, śledząc datę wykupienia domeny (co miało miejsce w październiku).

pixel

Najwyraźniej była to przemyślana kampania mająca na celu wykorzystać sentymenty, aby zdobyć – ogromne przecież! – fundusze oraz rozreklamować pismo, które w innym wypadku zapewne nie zostałoby zauważono.

źródło grafik : http://gadzinowski.pl/