Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Z Polski

Falkon 2.0 – relacja

Festiwal Fantastyki Falkon obchodził 20 urodziny i ten „okrągły” jubileusz świętowaliśmy w fantastycznych humorach! Na trzy dni Lublin stał się centrum polskiej fantastyki, przyciągając tysiące fanów gatunku. Zbliżając się do Lubelskich Targów można było spotkać wiele postaci ze znanych gier, komiksów, powieści czy filmów, zmierzających na Falkon 2.0. I my tam z gośćmi byliśmy, wiadro kawy wypiliśmy, a cośmy widzieli i słyszeli, w tej relacji umieściliśmy…

Wspomnienie początków i powrót od korzeni
Konwent organizowany od 2000 roku przez Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki „Cytadela Syriusza” przez te lata stał się rozpoznawalny na konwentowej mapie Polski. Zyskał uznanie krajowych i zagranicznych twórców oraz zaufanie fanów. Z małego, organizowanego w salach szkolnych dla kilkuset osób wydarzenia, Falkon stał się konwentem, odwiedzanym przez tysiące fanów. Tegoroczny termin konwentu (8-10.11.2019 r.) to powrót do tradycji. Początek listopada to znak, że do Lublina ściągają rzesze fantastycznych ludzi z całej Polski.

Wrażenia i emocje 2.0
Od strony organizacyjnej impreza była poprowadzona bardzo dobrze. Kolejki do kas biletowych, jak i odbioru akredytacji, choć długie, to były sprawnie zarządzane. Czas oczekiwania na wejściówki skracał się dodatkowo dzięki rozmowom z nowo poznanymi, megapozytywnymi ludźmi i cosplayerami (tylko w kolejce na konwencie możecie spotkać Jokera pogrążonego w zażartej dyskusji ze Stalkerem). Wszędzie byli obecni niezwykle sympatyczni i pomocni Helperzy, którzy nie dość, że nas odciążyli, przejmując pieczę nad rzeczami w bagażowni, to jeszcze z uśmiechem pokierowali na prelekcję czy warsztaty.
Przygotowana przez Organizatorów tabela programowa doskonale łączyła się z obszerniejszym informatorem konwentowym, który zawierał szczegółowy plan i opis wszystkich atrakcji. Bez problemu odnajdowaliśmy się zarówno w obszarze wystawców, jak i Strefie Fantastycznych Inicjatyw. Nowym i bardzo dobrym pomysłem były rozmieszczone w kilku punktach imprezy stoiska z kawą i przekąskami. Doładowanie energii można było znaleźć zarówno w strefie gastronomicznej i stoiskach na hali głównej oraz przy gamesroomie, jak i na zewnątrz targów, gdzie zaparkowały foodtracki. Podstawowa orientacja jest, więc czas na zanurzenie w konwentową rzeczywistość!

Nie tylko smoki i cyberpunk, czyli o programie słów kilka
Trzy dni, 600 punktów programu, 400 twórców atrakcji i 35 gości. Te liczby mówią same za siebie. Nie sposób być w kilku miejscach jednocześnie, a podczas Falkonu 2.0 nierzadko żałowaliśmy, że nie mamy do dyspozycji wehikułu czasu. Wśród konwentowych atrakcji niektóre niestety pokrywały się. Oto krótki przegląd tych, w których wzięliśmy udział.

Odpowiedź na pytanie „Fantastyka czy coś więcej?” staraliśmy się znaleźć wspólnie z Krzysztofem „Korsarzem” Bilińskim. Oprócz czysto rozrywkowej funkcji literatura fantastyczna skłania do rozważań o naturze człowieka i otaczającym go świecie. I nie zawsze niesie ze sobą optymistyczne wnioski… Podobnie jak obraz superbohaterów ukazany w dwóch tegorocznych serialowych premierach, o których opowiadała Ewelina Jędrasik w „Mroczni i krwawi superherosi – The Boys v. Doom Patrol”.

Po tak „ciężkim” początku postanowiliśmy drastycznie zmienić klimat. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy jak mogła wyglądać walka szablą w XVII-XVIII wieku na prelekcji pt. „Szabla, narodowa broń Polaków”, którą wygłosił pisarz i historyk Jacek Komuda. Następnie dla odprężenia wybraliśmy się w podróż śladami twórców filmów z sagi „Gwiezdne Wojny”. Magdalena „Cathia” Kozłowska opowiedziała nam „Gdzie odpoczywała Amidala, a gdzie harował Luke, czyli o miejscach gdzie kręcono Gwiezdne Wojny”. I tak jak Tunezja stała się za Tatooine, tak Plac Hiszpański (Plaza de España) w Sewilli posłużył w „Ataku klonów” za terminal kosmoportu na Theed, Dubrovnik został przedstawiony jako Canto Bight na Cantonice w „Ostatnim Jedi”, a irlandzka wyspa Skellig Michael znalazła się w „Przebudzeniu Mocy” i „Ostatnim Jedi” jako miejsce odosobnienia Luke’a i treningu Rey. Wymarzony urlop? Tak! Notując podczas prelekcji kolejne miejsca na mapie świata, można było zaplanować gwiezdną podróż po naszej planecie!

Na przebieżkę o „Zagadnieniu Zła w literaturze fantastycznej” wybraliśmy się z Marcinem Podlewskim, autorem sagi „Głębia” i cyklu „Księga Zepsucia”. W trakcie prelekcji pisarza zobaczyliśmy ewolucję zła, jak i Zła przez duże „Z” na kartach historii fantastyki. Na szczęście nie znalazł się żaden śmiałek, który pomógłby Podlewskiemu zdobyć wiedzę empiryczną o prawdziwej potędze ZŁA – – w ułożeniu piekielnej kostki Lemarchanda… Choć chętnych na koniec prelekcji nie brakowało!
Pozostając w temacie ludzkich słabości, gośćmi panelu „Superbohater też człowiek. Ułomności superbohaterów” byli Andrzej Pilipiuk, Marcin Sergiusz Przybyłek, Krystyna Chodorowska, Bartłomiej Sztobryn i Alicja Janusz. Kim jest superbohater, jak zmieniła się jego definicja? Czy herosi są nam jeszcze potrzebni? Ogólny wniosek, jaki pojawił się na zakończenie dyskusji jest niezwykle optymistyczny: w sprzyjających okolicznościach każdy z nas ma potencjał stać się superbohaterem. To, czy odważymy się działać, zależy już od nas samych.

W tematyce bliższej motywowi przewodniemu tegorocznego Falkonu – cyber-kwestiom 2.0 znalazł się panel „Klonowanie ludzi, manipulacja genami i inne aspekty niedalekiej przyszłości” z udziałem Anny Nieznaj, Marcina Sergiusza Przybyłka, Rafała Babraja i Krystyny Chodorowskiej. Najważniejszym elementem dyskusji stały się dotychczasowe i przyszłe osiągnięcia medyczne oraz kwestie cyberbezpieczeństwa. Czy rozwój technologii da całej ludzkości lepsze, dłuższe życie czy może wręcz przeciwnie – spiski wyniosą elity i pognębią maluczkich? Rozkład głosów to 2:2. Kwestia pozostała otwarta!
Kolejny raz przenieśliśmy się kilka stuleci w przeszłość, dzięki prelekcji pt. „Lublin i czarownice. Historia prawdziwa” Magdaleny Kowalskiej-Cichy. Autorka książki „Magia i procesy o czary w staropolskim Lublinie” przestawiła historię czarownic zapisaną w lubelskich aktach sądowych z XV-XVIII wieku. Magia magią, jednak nauka to podstawa! Niestety, nawet ona zawodzi w styczności z…człowiekiem. Na fali popularności serialu HBO pt. „Chernobyl” na świecie na nowo rozgorzała dyskusja o energii atomowej. O dwóch najtragiczniejszych w historii katastrofach w elektrowniach atomowych opowiedziała Krystyna Chodorowska w prelekcji „Czarnobyl vs. Fukushima: znajdź 17 różnic”. Streściła w niej najważniejsze fakty, dotyczące wydarzeń w Czarnobylu z 1986 r. na dzisiejszej Ukrainie i w japońskiej elektrowni w Fukushimie z 2011 r.

Największe zainteresowanie fanów nieodzownie wzbudza jednak Konkurs KOSplay, który co roku zachwyca różnorodnością w występach cosplayerów oraz ich niezwykłą kreatywnością.Konkurs Odlotowych Strojów został zorganizowany na Falkonie po raz szósty i w tym roku poprowadził go Teatr IMPRO “Golf III”. W Jury zasiedli Kairi in Cosplayland & Dorian Makbeth, Vanthica’s Cosplay Ventures oraz Mateusz Nowak. Oto kilka zdjęć z występów konkursowych:

Jednym z punktów programu, na który najbardziej wyczekiwaliśmy było spotkanie z ekipą fanowskiego filmu o Wiedźminie pt. „Pół Wieku Poezji Później – – Alzur’s Legacy”. Na Falkon 2.0 przyjechali Jakub Nurzyński (reżyser), Brunon Hawryluk (współautor scenariusza), Jane Kawecki (producent wykonawczy) oraz Magdalena Różańska (Triss Merigold) i Bartosz Wesołowski (Boguch). Opowiedzieli o trwających 4 lata pracach nad filmem, który powstawał „po godzinach”, o tym jak na hasło „Wiedźmin” otworzyło się przed nimi wiele drzwi, które pozwoliły, by z krótkometrażowego projektu powstał pełnometrażowy, ponad 1-godzinny film. Uczestnicy spotkania jako jedyni w Polsce mieli okazję zobaczyć niepublikowany nigdzie indziej  pięciominutowy fragment produkcji oraz galerię 42 konkursowych plakatów filmowych. Materiały tylko zaostrzyły apetyty na więcej! Wspólnie z Wami odliczamy do premiery, która już 30 listopada na kanale YouTube twórców: Pół Wieku Poezji Później – Alzur’s Legacy. Film zadebiutuje w kilku wersjach językowych (m.in. angielskiej, rosyjskiej, francuskiej, hiszpańskiej, tureckiej i czeskiej).

Tegoroczny Falkon zakończyliśmy na prelekcji Pawła Majki i Radosława Rusaka „III Wojna Światowa – jak mogła wybuchnąć i wyglądać? W rzeczywistości i w fantastyce”. Autorzy powieści „Czerwone Żniwa” opowiedzieli o swoich przygotowaniach do projektu trzytomowego cyklu, poszukiwaniach materiałów źródłowych i trudnościach z jakimi się zmagali. Słuchacze poznali fakty na temat strategii wojennych, jakie opracowały siły NATO i Układu Warszawskiego i co by mogłoby się stać, gdyby III Wojna Światowa wybuchła i została przeprowadzona zgodnie z tymi wytycznymi. Zakładając, że wszystko przebiegłoby tak jak w wykładzie pisarzy, to Polska stałaby się nuklearnym pustkowiem z około 2-milionową populacją niedobitków, którzy z dużą dozą prawdopodobieństwa mówiliby po…chińsku!

Fantastyczne atrakcje dla każdego i szał zakupów
Poza panelami, prelekcjami i spotkaniami z twórcami, na Falkonie nie zabrakło dodatkowych atrakcji. Najmłodsi mieli do dyspozycji Kid Zone z dmuchańcem i zabawkami, a nieco starsi – czynny całą dobę Games Room, gdzie można było m.in. wziąć udział w licznych turniejach, czy nauczyć się podstaw gry „Magic: the Gathering” (pozdrowienia dla ekipy E-Legion!).
W Strefie Fantastycznych Inicjatyw nie zabrakło silnej mocą reprezentacji „Gwiezdnych Wojen”, czyli m.in.: Cantina, Jedi Order, Polish Garrison 501st Legion czy Wystawy Fotograficznej Star Wars. Niedaleko sceny wyrosła natomiast prawdziwa Wioska Stalkerów, którzy pogubili na terenie targów Artefakty i dla znalazców przewidzieli cenne nagrody. Oblegana była również Strefa Konsolowa, Niekasyno i stoiska Krajowej Federacji Sportów Elektronicznych, a na zmęczonych atrakcjami czekała Stefa Chillout. Swoją ekipę wystawił też Gorod Gopnikow, czyli Gopniki Slav Squad – grupa entuzjastów hardbassu i “słowiaństwa”. Obecni byli też Kultyści Kotów i Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Lublinie, które już kolejny rok z rzędu jest hojnie wspierane przez Falkonowiczów.

Największe wrażenie wywarła na nas jednak Wystawa Modeli Star Wars Wydawnictwa Paladynat. Wielka wystawa miniatur budziła podziw i odrobinę zazdrości wśród fanów „Gwiezdnych Wojen”. Na Falkonie pokazali ponad 5 tysięcy modeli, a był to jedynie ułamek ich pracy!

Strefa Wystawców zapewniła różnorodność stoisk i dała uczestnikom możliwość zaopatrzenia się w książki, komiksy, gry, płyty i wszelkiego rodzaju stroje, gadżety, biżuterię i artefakty na co dzień dostępne w takiej ilości jedynie w Internecie. Jednak wiadomo, że pamiątka z konwentu przewyższa swoją wartością wszelkie internetowe zakupy! Fani gier RPG i LARP mieli okazję zaopatrzyć się w dodatki takie, jak kości czy karty, jak i gadżetyzwiązane z ulubionymi tytułami, a Organizatorzy przewidzieli też stoiska oferujące mnogość dobra związanego z popularnymi mangami, anime oraz kpopem.

Czy jubileuszowa, 20. edycja wydarzenia spełniła pokładane w niej nadzieje i oczekiwania uczestników?Nam z pewnością przyniosła wiele radości i pozytywnej energii. Baterie naładowane, czekamy na kolejny Falkon!