Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

Dwór cierni i róż doczeka się ekranizacji!

Platforma Hulu przymierza się do realizacji aktorskiego serialu opartego o amerykański cyki powieści young adult fantasy autorstwa Sarah J. Maas. Wieści te potwierdziła sama pisarka!

Maas zdradziła, że w projekt serialu „Court of Thorns and Roses” jest zaangażowany showrunner serialu „Outlander”, Ronald D. Moore. Projekt powstaje na zlecenie platformy Hulu.

Na cykl powieści spod znaku „Dwór cierni i róż” składa się aż pięć powieści, więc twórcy serialu mają zapewniony materiał na kilka sezonów. Na chwilę obecną nie są znane dalsze szczegóły projektu. Zarówno data premiery, jak i obsada pozostają nieznane.

Oficjalny opis pierwszego tomu książkowego pierwowzoru, który w Polsce ukazał się nakładem wydawnictwa Uroboros:

Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty. To rasa obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem.
Kiedy podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, nie wie, że tak naprawdę strzela do faerie. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyre będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?
Pełna namiętności i pasji, romantyczna, brutalna i okrutna. Jedno jest pewne: Dwór cierni i róż to z pewnością nie cukierkowa baśń w stylu Disneya…

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Sarah J. Maas (@therealsjmaas)