Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

J.J. Abrams nie miał wyreżyserować Gwiezdne Wojny IX

J.J. Abrams w wypowiedzi dla Collidera postanowił podzielić się tym, jak początkowo wyglądała wizja tworzenia trzeciej trylogii „Gwiezdnych Wojen”.

Przede wszystkim Abrams na początku nie miał tworzyć dwóch filmów z serii. Jego zadaniem było stworzenie wyłącznie pierwszej części, swego rodzaju podwalin sequeli, którymi mieli zająć się Rian Johnson i Colin Trevorrow. Co więcej, gdy po raz pierwszy otrzymał propozycję wyreżyserowania epizodu VII, reżyser odmówił. Dopiero szefowa Lucasfilm Kathleen Kennedy przekonała Abramsa do przyłączenia się do projektu. Wówczas spodobała mu się idea trylogii tworzonej przez trzech niezależnych reżyserów, którzy musieli jedynie pamiętać o tym, co przedstawili ich poprzednicy.

W czasie, w którym Abrams pracował nad „Przebudzeniem Mocy”, Lucasfilm rozpoczęło prace nad kontynuacjami. Johnson zajął się scenariuszem i miał wyreżyserować „Ostatniego Jedi”, z kolei Trevorrow opracowywał skrypt dziewiątego epizodu i miał zająć stołek reżysera. Ten ostatni zrezygnował z projektu, a Abrams podpisał kontrakt na stworzenia za niego ostatniej części „Sagi Skywalkerów”.

Było to kolejne wyzwanie dla Abramsa, który nie tylko musiał się ponownie mierzyć z uniwersum Gwiezdnych Wojen, ale także kontynuować wątki prowadzone w „Ostatnim Jedi” przez Johnsona, proponującego własną wizję dalszej historii. Stąd w „Skywalker. Odrodzenia” widać powrót do pomysłów z „Przebudzenia”, a z których zrezygnowano w drugiej części trylogii – na przykład z pochodzenia Rey.