Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

Nie będzie trzeciego Ant-Mana?

Pierwsza część „Ant-Mana” okazała się sukcesem, druga była nawet bardziej udana, sam bohater powrócił także w „Avengers: Koniec gry”, ale podobno powstanie jego trzeciego solowego filmu wcale nie jest pewne. Mimo że postać grana przez Paula Rudda tylko zyskuje na popularności.

Obecnie aktor wystąpił w kampanii Pepsi MAX, gdzie towarzyszył mu Michael Peña, a samą reklamę wyreżyserował Taika Waitita („Thor: Ragnarok”). W „Avengers: Końiec gry” Rudd dostał całkiem dużo czasu antenowego, ale o jego ponownej solowej (duetowej?) podróży do MCU na razie nie wiadomo nic, sam Paul odpowiedział w rozmowie z Yahoo!, że nie ma pojęcia, co dzieje się z trzecią odsłoną „Ant-Mana”. Oznajmił, że trzeba zgłosić się do szefostwa Marvela i najlepiej rozpocząć akcję, aby coś w sprawie ewentualnego projektu ruszyło.

„Ant-Man” to dość kameralne jak na Marvel Cinematic Universe widowisko, chociaż przyniósł zysk w wysokości około 519 mln dolarów, co z pewnością przyczyniło się do powstania „Ant-Man i Osa”, który z kolei zarobił niemal 623 mln dolarów. Ciepło przyjęte występy Rudda w tych dwóch odsłonach oraz w „Kapitanie Ameryce: Wojnie bohaterów” sprawiły, że w „Końcu gry” odegrał stosunkowo kluczową rolę.

Jednak oficjalnie studio aktualnie nie ma większych planów względem postaci Scotta Langa, zwłaszcza w charakterze solowego obrazu. Choć niektórzy podejrzewają, że okaże się jednym z tych, którzy będą tworzyć nową formację Avengers.

Rudd chwali sobie także pracę z Taiką przy reklamie i wspomina, że wraz z Peñą korzystali z podobnego szablonu aktorskiego, który stosowali w realizacjach Marvela. Z początku, gdy dostali scenariusz do filmiku Pepsi MAX ponoć nie byli do końca zadowoleni, coś im się nie zgadzało z odgrywanymi kreacjami astronautów. Dlatego dodali od siebie kilka komediowych wstawek, dzięki czemu bawili się świetnie, a zaproponowane przez nich bieganie czy upadek miały większy sens, skoro jeden z nich musiał poruszać się szybko w niewygodnym skafandrze.

Jeżeli zaś chodzi o „Ant-Mana 3” nie ma zbyt pomyślnych wieści, ale wciąż pozostaje nadzieja, że w przyszłości owa postać odegra znaczącą rolę. Jeśli nawet nie w solowym filmie, to choć jako członek jakiejś drużyny.


Źródło: comicbook.com