Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

Osoby nielubiące Ostatniego Jedi to seksiści?

Wynika tak po części z wyników ankiety analityka społecznego Marka H. White’a II, który na bazie sond i statystyk utworzył swego rodzaju typologię fanów „Gwiezdnych Wojen”, która pozwoliła mu wywnioskować, że jedna z tych grup ma seksistowskie skłonności.

Od premiery „Gwiezdnych Wojen: Ostatniego Jedi” minęło ponad półtora roku, ale napięcia wokół filmu Riana Johnsona wciąż nie zgasły, a wspomnienie o tytule w mediach społecznościowych prawie zawsze budzi wielkie zainteresowane – co więcej White wskazuje, że toczone dyskusje i wymiany argumentów nie dzielą grup wyłącznie ze względu na upodobania i gust.

W ankiecie, w której udział wzięło około pięć tysięcy osób, White’owi udało się ustalić, że fanów „Gwiezdnych Wojen” można podzielić zasadniczo na trzy grupy: 1) sceptyków prequeli, dla których stara trylogia jest niedoścignionym ideałem; 2) miłośników SW, którzy wysoko oceniają wszystko, co jest związane z uniwersum; 3) hejterów „Ostatniego Jedi”, bardzo negatywnie odnoszących się wyłącznie do ósmego epizodu SW. W trzecim typie analityk zdiagnozował niechętne podejście do postaci kobiecych – wiceadmirał Holdo, Rey czy Rose – odgrywających istotne role w fabule. Według badacza kilka czynników wskazuje, że duża liczba tych osób przejawia seksistowskie postawy.

White uproszczając precyzuje, że ci, którym „Ostatni Jedi” nie przypadł do gustu zwykle uzyskiwali wyższe wyniki w badaniu na skłonności seksistowskie, choć jednocześnie podkreślił, że nie każdy z przeciwników filmu musi być od razu seksistą. Wywód uzupełnia zaznaczeniem, że pewne dowody przekonują do tego, że seksizm miał niemały wpływ na postawę wobec epizodu.

W ankiecie znalazły się także pytania dotyczące opinii i przemyśleń na temat poprawności politycznej i osobistych przekonań, tu: wskazania siebie na skali od skrajnie liberalnej do bardzo konserwatywnej. Ten segment wykazał, że hejterzy „Ostatniego Jedi” częściej widzą w politycznej poprawności negatywne konsekwencje dla społeczeństwa, statystycznie są to też osoby mniej liberalne.

Bardzo istotne są wnioski i podsumowanie White’a, zaznaczającego, że na potrzeby badań posłużył się uogólnieniami, które nie reprezentują postaw, wartości i przekonań wszystkich nielubiących „Ostatniego Jedi”.

Być może artykuł analityka będzie ciekawym wkładem do dyskursu dotyczącego nie tylko filmów z serii, lecz współczesnego kina w ogóle.

Ostatnia część najnowszej trylogii „Gwiezdne Wojny. Skywalker. Odrodzenie” będzie miał premierę 20 grudnia. Kto wie, bodaj również badania nad reakcjami na nadchodzący film pozwolą powiedzieć nam coś o współczesnym społeczeństwie?


Źródła: markhw.com/wegotthiscovered.com