Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

Skąd ten pięcioletni skok między Wojną bez granic a Końcem gry?

Niektórych wciąż zastanawia, dlaczego między wydarzeniami z „Avengers: Wojna bez granic” a „Avengers: Koniec gry” minęło właśnie pięć lat. Co sprawiło, że bohaterowie akurat po tym czasie znaleźli rozwiązanie problemu wyeliminowanej połowy populacji wszechświata? Scenarzyści wyjaśnili, co ich do tego skłoniło.

Według wywiadu udzielonego Empire Film Podcast wszystko wyszło od pytania, jakie byłyby długoterminowe skutki gigantycznej straty w tym uniwersum – stąd też dość wygodny termin, który pozwolił pokazać, jak bohaterowie radzą sobie po tym czasie, ale również nie jest to zbyt drastyczny (w większości przypadków) przedział, dzięki czemu postacie wciąż potrafią odnaleźć w sobie dawnych siebie i nie ulegli aż tak drastycznym zmianom. Taka motywacja twórców sprawiła, że w filmie pojawia się wiele scen dotyczących tego, jak poszczególne sylwetki przepracowały minione doświadczenia.

Scenarzyście przytaczają przykład serii komiksów „What If?” (pol. Co by było gdyby?), aby zobrazować ich sposób podejścia do czwartej odsłony „Avengers”. Dzięki temu udało im się sprawdzić, co by się stało, gdyby Tony się ożenił i wychowywał córkę, albo co by się stało, gdyby Hulk zaczął panować nad swymi zdolnościami i połączył dwie jaźnie; jak potoczyłby się losy Thora po stracie i świadomości, że nie udało mu się ocalić tych wszystkich istnień. Taki czas pozwolił im wysnuć odpowiedź na te i inne pytania.

Jeden ze scenarzystów dodał żartobliwie, że pięć lat jest lepsze od dwudziestu, ponieważ nie potrzeba tylu efektów specjalnych (m.in. postarzenie bohaterów), a to pozytywnie odbija się na budżecie. Twórcy nie ukrywają też, że w tym świecie nie dałoby się odwrócić procesu starzenia*, dlatego ci, którzy nie zostali usunięci przez Thanosa, byliby wówczas znacznie starsi i mniej skuteczni w odwróceniu całego zamieszania – to prowadziłoby ponadto do szukania zastępców w przyszłości, a w realnym świecie do globalnych castingów do nowych ról. No i odbiłoby się to na następnej fazie, która musiałaby się do tego dostosować, a ona poniekąd została odrobinę rozplanowana i niektóre prace nad nią obecnie trwają.

Dlatego właśnie pięć lat minęło między „Wojną bez granic” a „Końcem gry”.

*w momencie rozpoczęcia się akcji po tym czasowym skoku, potem pokazano, że jest to jakoś możliwe, z tym, że nie miałoby to większego sensu.


Źródło: comicbook.com