Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

Teorie Fanowskie: Stan Lee grał w MCU starego Kapitana Amerykę?

W „Avengers: Koniec gry” na skutek pewnych działań Steve Rogers alias Kapitan Ameryka (Chris Evans) staje się – we współczesności – starszym mężczyzną, przechodzącym na superbohaterską emeryturę. Ale może okazać się, że ten motyw był rozwijany o wiele wcześniej w filmach MCU, a przynajmniej tak sugeruje zyskująca popularność fanowska teoria, mówiąca, że Stan Lee w wielu swoich występach odgrywał tak naprawdę postać sędziwego Rogersa.

Steve pod koniec „Końca gry” cofa się w czasie, aby odstawić Kamienie Nieskończoności na odpowiednie miejsca – ma to zapobiec rozgałęzianiu się czasoprzestrzeni i powstawaniu alternatywnych wszechświatów. Jednak Rogers nie wraca tą samą drogą do współczesności, tylko postanawia „odzyskać swoją młodość” i spędzić życie z Peggy, nie ingerując w kluczowe wydarzenia kinowego uniwersum. Wedle teorii miał jednak oko na znajomych – stąd pojawianie się postaci Stana Lee w różnych sytuacjach znanych z MCU.

Zakłada się, że Marvel od początku planował, aby w starszego Kapa wcielał się Lee, a wszystko miało zostać ujawnione w „Końcu gry”, gdzie ostatecznie na ławeczce siada jednak postarzona wersja Chrisa Evansa. Wynika to z odejścia Stana i tego, że reżyserzy ponoć nie chcieli zhańbić jego wizerunku wykorzystaniem CGI, dlatego znalazł się tam Evans.

Wiele akcentów wnioskuje za możliwością takiego rozwiązania. Rogers wyruszył w drogę wraz z Kamieniami, Mjolnirem i cząsteczkami Pyma, co praktycznie pozwalało mu znaleźć się we wszystkich miejscach, w których pojawiła się (w filmach) sylwetka Stana Lee. Wyjątkiem byłby tylko Sakaar.

Głównym problemem z tą teorią jest jednak to, co zauważył profesor Hulk – podróże w filmach nie działają w sposób, do jakiego przyzwyczaiła nas popkultura. Nie można cofnąć się, aby zmienić przyszłość, więc dlaczego Steve [?] (Lee) miałby przechadzać się po MCU, skoro powinien funkcjonować w alternatywnej linii czasowej? Jeżeli chodzi o Rogersa, który powrócił do przyjaciół jako spełniony starzec, scenarzyści zdradzili, że jego życie z Peggy odbyło się faktycznie w równoległym wszechświecie. Zgadzałoby się to z założeniami Starożytnej i Hulka. Z tym, że nie wyklucza się chwilowego przeskakiwania Kapa-Lee akurat w centrum wydarzeń, których częścią byli jego znajomi.

Autor owej teorii za dowody jej prawdziwości bierze konkretne sceny z filmów MCU. W „Kapitanie Ameryce: Pierwszym Starciu” Kap-Lee mówi, że „myślał, że będzie wyższy”, co ma sugerować, że zapamiętał młodego siebie inaczej (tak naprawdę patrzy na zupełnie inną osobę). W pierwszych „Avengers” Kap-Lee z kolei niejako wyśmiewa drużynę, ponieważ pamięta ich surowy wygląd z „Końca gry”, gdzie nie byli już tak pastelowo prezentującą się grupą. W „Zimowym Żołnierzu” widać Kapa-Lee opowiadającego o sobie, oprowadzając odwiedzających po poświęconej Kapitanowi Ameryce wystawie. W „Czasie Ultrona” pojawia się jako weteran II Wojny Światowej, podobnie jak Steve. W „Wojnie superbohaterów” Kap-Lee drażni się ze Starkiem nazywając go „Tonym Stankiem” (wówczas w roli kuriera), co ma być świadomym przekręceniem nazwiska, nie zaś pomyłką. W „Strażnikach Galaktyki vol. 2” opowiada Obserwatorom jak świetnie bawił się przed laty z Avengers. Natomiast w „Wojnie bez granic” dziwi się dzieciakom zszokowanym na widok kosmicznego statku – sam (wierząc, że jest Rogersem) miał z nimi wiele doświadczeń.

Ostatnie cameo Stana Lee miało miejsce przy okazji „Avengers: Koniec gry”, był to jego 22. epizod w ramach kinowego uniwersum. Poza MCU Lee pojawił się także w pięciu „X-Menach” oraz pięciu wcześniejszych filmach ze Spider-Manem. Ponadto, miał liczne camea w innych produkcjach bazujących na komiksach Marvela (m.in. “Man-Thing”, “Fantastyczna Czwórka”).

Stan Lee odszedł 12 listopada 2018.


Żródło: reddit.com/comicbook.com