Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Ze świata

World of Warcraft | To już koniec największego MMORPG-a?

Blizzard przechodzi właśnie ciężkie chwile. Ale czarne chmury krążą nad firmą od dawna. Wystarczy wspomnieć nieoczekiwane przyjęcie zapowiedzi „Diablo: Immortal” czy „Warcraft 3 Reforged”. Ten ostatni miał odświeżyć diablo popularną grę, a nadszarpnął zaufanie fanów i przyniósł instytucji hejt, krytykę i… uzasadnione niezadowolenie. Dotknęło to także “World of Warcraft”.

Jak się okazuje, najgorsze może być dopiero przed Blizzardem – nad sztandarowym projektem nikt obecnie nie pracuje. Mowa o „World of Warcraft”. Dotychczas najpopularniejszym MMORPG-u, cieszącym się powodzeniem od 2004 roku. Według doniesień i komunikatów prasowych, wszystko za sprawą niedawno wniesionego pozwu o dyskryminację, molestowanie, seksizm i nieodpowiednie warunki pracy.

Senior Game Designer Jeff Hamilton umieścił na Twitterze informację, że firma nie funkcjonuje w normalnym trybie, a przy „World of Warcraft” praktycznie nikt nie czuwa. Wspomina także, że cała sytuacja nie służy nikomu – ani fanom, ani deweloperom, ani udziałowcom. Nie wróży to dobrze rozwojowi produktu i z pewnością wpłynie na czas dostarczenia obiecanych aktualizacji.

Activision Blizzard (holding, od którego zależny jest Blizzard Entertainment) kilka razy ustosunkował się do zarzutów. Na początku rzecznik korporacji wszelkie zarzuty określił fałszywymi oszczerstwami i zniekształcaniem faktów. Następnie członek zarządu Frances Townsend nazwała treść zarzutu niezgodną z prawdą, starą i wyrwaną z kontekstu.

Inne zdanie na temat tego, do czego dochodziło i co obecnie dzieje się w firmie miały dziesiątki byłych i aktualnie zatrudnionych w firmie. Pracownicy popierają pozew. Co więcej, sami zaczynają opowiadać o sytuacjach dyskryminacji, których doświadczyli.

World of Warcraft


Źródło: bloomberg.com | Jeff Hamilton (Twitter)