Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Biblioteka, Felietony

20 rad Stephena Kinga dla pisarzy


Książki Stephena Kinga sprzedały się łącznie w nakładach ponad 350 milionów egzemplarzy. Niezależnie, czy są w Twoim guście czy nie, sama liczba robi wrażenie. Pisarz przyznaje, że chociaż nawet on sam nie zawsze przestrzega własnych zasad, to podążanie za nimi może okazać się pomocnym drogowskazem dla początkujących. Oto lista naszych ulubionych rad dla aspirujących pisarzy:

1. Pisz w pierwszej kolejności dla siebie, a dopiero potem martw się o czytelników. Kiedy tworzysz historię, opowiadasz ja samemu sobie. Kiedy nanosisz poprawki, Twoim głównym zadaniem jest pozbyć się wszystkiego tego, co nią nie jest. Twoje dzieło powstaje dla Ciebie, a dopiero później dla świata.

2. Nie używaj strony biernej. Niepewni siebie pisarze używają strony biernej z tego samego powodu, dla którego niepewni siebie kochankowie lubią biernych kochanków. Strona bierna jest bezpieczna. Niepewny siebie gość napisze: „Spotkanie odbędzie się o siódmej”, bo sądzi, że to zabrzmi wiarygodnie. Pozbądź się tej zdradzieckiej maniery. Nie bądź mugolem! Wyprostuj się, przyjmij dumną postawę i przejmij kontrolę nad tym spotkaniem. Napisz: „Spotkanie jest o siódmej”. Udało się, Bogu dzięki! Czy nie czujesz się lepiej?

3. Unikaj przysłówków. Przysłówek nie jest Twoim przyjacielem. Przeanalizuj zdanie:: „Zamknął drzwi stanowczo”. Nie jest to bynajmniej złe zdanie, ale zadaj sobie pytanie, czy „stanowczo” naprawdę jest tu niezbędne. A co z kontekstem? Co z całym wcześniejszym wyjaśniającym wszystko, pełnym emocji fragmentem poprzedzającym: „Zamknął drzwi stanowczo”? Czy to nie powinno być wskazówką w jaki sposób zamknął drzwi? Jeśli to wszystko wynika z poprzedzającego fragmentu, to czy „stanowczo” nie jest zbędnym słowem?

4. Unikaj przysłówków, zwłaszcza po: „powiedział” , „powiedziała”. Używanie przysłówków jest rzeczą ludzką, poprzestawanie na: „powiedział” , „powiedziała” jest rzeczą boską

5. Nie wpadnij w pułapkę obsesji poprawności gramatycznej. Język nie zawsze musi być wymuskany i staranny. Twoim celem nie jest gramatyczna poprawność, ale sprawienie, by czytelnik poczuł się jak w domu, rozgościł się . Po czym serwujesz mu opowieść tak, aby zapomniał, na ile to możliwe, że jest w trakcie jej czytania.

6. Magia jest w Tobie. Jestem przekonany, że strach jest źródłem kiepskiej prozy. Dumbo wzniósł się w powietrze za pomocą magicznego pióra. Z tego samego powodu możesz poczuć impuls, by użyć strony biernej lub jednego z tych paskudnych przysłówków. Zanim to uczynisz, pamiętaj, że Dumbo nie potrzebował pióra, magia tkwiła w nim.

7. Czytaj, czytaj, czytaj. Musisz czytać w ogromnych ilościach, nieustannie doskonaląc (i analizując) swoją własną twórczość, kiedy to robisz. Jeżeli nie masz czasu na czytanie, nie masz również czasu (a raczej narzędzi) do pisania.

8. Nie kłopocz się opiniami innych ludzi. Źle widziane jest czytanie przy posiłku, lecz jeśli chcesz odnieść sukces, bycie źle wychowanych nie powinno należeć do Twoich zmartwień. Przede wszystkich zaś nie powinieneś sugerować się oczekiwaniami ugrzecznionego społeczeństwa. Jeżeli Twoim celem jest bycie autentycznym, wyklucza to podporządkowanie się jego zasadom.

9. Wyłącz telewizor. Większość miejsc do ćwiczeń jest wyposażonych w odbiorniki telewizyjne, ale telewizja, podczas ćwiczeń lub w jakimkolwiek innym przypadku, jest tylko przeszkodą dla aspirującego pisarza. Jeżeli musisz oglądać wiadomości na CNN podczas ćwiczeń, notowania giełdy na MSNBC czy też aktualności sportowe na ESPN, to czas samemu sobie zadać pytanie, czy bierzesz pisanie na poważnie. Musisz zwrócić się do wewnątrz i przekazać wodze sile wyobraźni, więc niestety nie pozostaje już tutaj miejsca dla Geraldo, Keigha Obermanna i Jaya Leno. Szklany ekran kradnie czas, który powinieneś poświęcić na czytanie.

10. Masz trzy miesiące. Pierwszy szkic książki – nawet obszerny – powinien powstać w przeciągu jednej pory roku, nie więcej niż trzech miesięcy.

11. Istnieją dwa sekrety sukcesu. Pytany o sekret mojego sukcesu (który tak naprawdę nie istnieje, ale pytanie jest nieuniknione), zazwyczaj wspominam o dwóch: zdrowie i małżeństwo. To wyczerpująca odpowiedź i tkwi w niej ziarno prawdy. Połączenie zdrowia i zdrowego związku z niezależną kobietą, co do której jestem pewien, że doskonale poradzi sobie beze mnie lub kogokolwiek innego, sprawia, że jestem w stanie efektywnie pracować. Działa to również w druga stronę: wierzę, że radość, którą czerpię ze swojej pracy, utrzymuje mnie w doskonałym zdrowiu i sprawia, że równie zdrowe są moje relacje z rodziną.

12. Po prostu zacznij pisać. W pewnym radiowym talk-show zostałem zapytany o to, w jaki sposób piszę. „Po prostu zaczynam pisać – na co prowadzący zaniemówił. Prawdopodobnie czekał, czy dodam, że to żart, czy nie. Ale to naprawdę tak proste i oczywiste. Niezależnie, czy jest to szkic, pojedyncza strona czy trylogia taka jak „Władca Pierścieni”, punktem wyjścia jest po prostu zabranie się do pracy.

13. Unikaj rozpraszaczy. Pozbądź się telefonu, telewizora i gier wideo, które mogłyby odciągać Cię od pisania. Zasłoń zasłony lub zaciągnij rolety w oknie, aż nie pozostanie nic, co mogłoby Cię rozproszyć.

14. Zachowaj swój unikalny styl. Próby kopiowania pisarzy określonego gatunku zawsze zakończą się fiaskiem. Nieważne, jak kusząco proste może to się wydawać. Nie możesz pójść na skróty. Ludzie planujący zbić fortunę pisząc jak John Grisham lub Tom Clancy tworzą tylko nieudane klony, ponieważ słownictwo to nie wszystko. Nie da się podrobić umysłu, serca i emocji, a Twoja opowieść nie odda prawdy, którą chciałeś w niej zawrzeć.

15. Wykop opowieść. Pewnego razu podczas wywiadu dla New Yorkera powiedziałem przeprowadzającemu rozmowę Markowi Singerowi, że wierzę w pewną teorię. Opowieści są niczym skamieliny znajdowane w ziemi. Uznał, że w nią nie wierzy. Odpowiedziałem, że to w porządku dopóki przyjmuje, że ja w to wierzę. Opowieści nie są pamiątkowymi T-shirtami czy game boyami. One są reliktami, częścią nieodkrytego, przedwiecznego świata. Zadaniem pisarza jest użycie takich narzędzi ze swojego literackiego warsztatu, aby wydobyć je stamtąd w możliwie najbardziej nienaruszonej formie. Czasami skamieliny, które odkryjesz, będą drobne niczym muszelka. Czasami będą ogromne, niczym Tyrannosaurus rex z gigantycznymi żebrami i szczerzącymi się kłami. Niezależnie od tego, czy to opowiadanie czy gruba powieść licząca tysiąc stron, tak samo trzeba ją wykopać, używając tych samych sposobów.

16. Rób przerwy. Jeżeli wcześniej nie miałeś tego w zwyczaju, przeczytanie swojej książki po trwającej sześć tygodni przerwie będzie osobliwym, emocjonującym doświadczeniem. To Twoje dzieło, rozpoznasz je, będziesz w stanie przypomnieć sobie ,jakiej piosenki słuchałeś w tle podczas pisania poszczególnych wersów. Jednocześnie będzie to niczym czytanie prozy kogoś innego, jakby Twojego bliźniaka. To właśnie powinieneś odczuwać, temu służył okres odczekania. Łatwiej poprawiać błędy w cudzym tekście niż własnym.

17. Wytnij nudne fragmenty i pozbądź się niepotrzebnych upiększaczy. Jeżeli chodzi o tempo, trzymam się sposobu Elmorde Leonarda, który wyjaśnił to bardzo prosto: po prostu pozbywał się nudnych fragmentów. To sugeruje, że skracanie nadaje akcji tempo i dla większości z nas to jest właśnie to, co powinniśmy osiągnąć. Nie upiększaj, nie przesycaj tekstu. Nawet jeśli Twoje literackie ego poczuje, że łamiesz mu serce.

18. Opowieść jest zawsze na pierwszym miejscu. Dopiero w dalszym planie czas na ciekawostki, które tworzą tło wydarzeń. Jeżeli musisz poszperać w różnych źródłach na temat rzeczy, o których nie masz wystarczającej wiedzy, a pojawią się w Twojej opowieści, pamiętaj że te informacje tworzą tylko tło. Na tym powinny zakończyć się poszukiwania. Powinny stanowić tło wydarzeń i nic ponadto. Możesz być bardzo zafascynowany swoją nowo nabytą wiedzą o bakteriach żywiących się ludzkim ciałem, systemem kanalizacyjnym Nowego Yorku lub możliwościach intelektualnych szczeniąt owczarka szkockiego. Jednak czytelników interesować będzie głównie opowieść i tworzący ją bohaterowie.

19. Stajesz się pisarzem czytając i pisząc. Nie potrzebujesz żadnych lekcji czy seminariów z pisania, tak samo jak tego czy jakiegokolwiek innego przewodnika na temat pisania. Faulkner opanował swój fach pracując na poczcie w Oxford w stanie Missisipi. Inni pisarze poznali podstawy służąc w marynarce wojennej, pracując w hucie żelaza oraz w ekskluzywnych hotelach w Ameryce. Osobiście przyswoiłem najwięcej pożytecznej wiedzy w życiu odnośnie do mojej pracy w okresie, kiedy zajmowałem się praniem motelowych pościeli i obrusów restauracyjnych w pralni w New Franklin w Bangor. Najlepszą nauką jest czytanie i pisanie tak dużo, ile tylko zdołasz, a najcenniejszą wiedzą jest ta, którą zdobywasz poprzez doświadczenie.

20. Pisanie ma być frajdą. W pisaniu nie chodzi o zarabianie pieniędzy, zdobycie sławy, wielbicieli czy przyjaciół. Tak naprawdę chodzi o wzbogacenie życia Twoich czytelników i własnego. Pisanie ma uszczęśliwiać. Pisanie to magia, która nadaje smak życiu, tak jak każdy inny rodzaj sztuki. To magiczne źródło, z którego możesz czerpać do woli. Więc czerp z niego.

źródło: Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika/Barnes & Noble/wlasne