Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Felietony

Biblioteki na ekranie

Choć czasem przeciwstawia się sobie książki i telewizję, nic nie stoi na przeszkodzie temu, by obcować z kulturą na rozmaite sposoby. Inaczej pozbawilibyśmy się m.in. widoku niesamowitych, zapierających dech w piersi filmowych i serialowych bibliotek. Trzeba przyznać, że wiele z nich robi wrażenie, a niejeden mól książkowy oddałby wiele, by móc się w nich znaleźć… i już nigdy nie wychodzić. Przyjrzyjmy się kilku takim cudom.

 

Cytadela („Gra o tron”)

Choć w serialu pojawiały się wcześniej biblioteka w Winterfell oraz w Czarnym Zamku, to dopiero księgozbiór Cytadeli w Starym Mieście sprawił, że miłośnikom przygód mieszkańców Westeros zalśniły oczy. Samwell Tarly, kochający wiedzę i książki, a wzdrygający się na widok miecza, najwyraźniej zakochał się w tych wnętrzach od pierwszego wejrzenia. I trudno mu się dziwić, bo któż nie chciałby się znaleźć na jego miejscu? Niezwykłym smaczkiem jest też podwieszone u sufitu astrolabium, znane widzom z napisów początkowych. Czyżby to biblioteka w Cytadeli stanowiła centrum świata przedstawionego?

graotroncytadel

 

Kolekcja Adama i Eve („Tylko kochankowie przeżyją”)

Filmowi Jima Jarmuscha daleko do tradycyjnych historii o wampirach. Adam i Eve mogliby być zwykłymi ludźmi, ich wampiryzm podkreśla ich wyobcowanie oraz długowieczność – dzięki której mogą obcować ze sztuką przez setki lat. I właśnie tak żyją, niespiesznie, otoczeni wspaniałą literaturą oraz muzyką. I pewnie nie zabrakłoby chętnych do korzystania z ich kolekcji.

onlylovers

 

Biblioteka Bestii („Piękna i Bestia”)

W cyklu „Princess Rap Battle” Kopciuszek (w osobie Sarah Michelle Gellar) wypomina Belli (Whitney Avalon), iż ta nie zwróciłaby uwagi na Bestię, gdyby ten nie sprezentował dziewczynie swojej biblioteki. Można przyjąć ten cyniczny punkt widzenia, ale można też pomyśleć romantycznie, iż rozkochana w książkach Bella doceniła wnętrze Bestii dopiero, gdy zrozumiała jego miłość do literatury. Tak czy inaczej, była to pierwsza odsłona akcji w stylu: Nie czytasz, nie idę z Tobą do łóżka i najwyraźniej okazała się skuteczna. Biblioteka Bestii stała się symbolem tego romansu, niemal równie mocnym jak czerwona róża czy gadające sprzęty domowe… a może i mocniejszym.

bestia

 

Biblioteka Vashta Nerada („Doktor Who”)

Znajdująca się w pięćdziesiątym wieku Biblioteka to miejsce niezwykłych wydarzeń, które stają się udziałem Dziesiątego Doktora oraz jego towarzyszki Donny Noble. Tam Doktor po raz pierwszy spotkał swoją żonę River Song… która spotkała go po raz ostatni (wszak wiadomo, że czas to wibbly wobbly timey wimey stuff). Biblioteka jest nie tylko miejscem wiedzy, to też teren opanowany przez tajemniczego, potężnego drapieżnika, który czai się w ciemności. I choć Biblioteka była tłem wydarzeń, a nie celem samym w sobie, to niezwykle było obserwować wydarzenia dziejące się w cieniu tak potężnego księgozbioru…

doktor

 

Biblioteka nocą („Siedem”)

„Siedem” to film niezwykle obrazowy – w pamięć zapadają oczywiście ujęcia przedstawiające upozowane ofiary mordercy… ale przecież nie tylko. Bohaterem tej opowieści jest właśnie biblioteka – w niej William Somerset odnajduje spokój, możliwość refleksji oraz, oczywiście, wiedzę. Odwiedza miejsce wtedy, gdy w teorii powinno ono spać… Niezmiennie dziwi się także strażnikom, którzy mają to wszystko na wyciągnięcie ręki, a wybierają grę w pokera. Czy gdyby nie wiedza zgromadzona dzięki bibliotece, w ogóle dałoby się ująć mordercę?

 

Sekretna biblioteka („Imię róży”)

Biblioteka tajemna, biblioteka – labirynt. W „Imieniu róży” jest to miejsce prawdziwie mistyczne. Oświetlane kagankami lub świecami, skryte w średniowiecznym klasztorze. Wydawałoby się, że trudno o bardziej odległe od siebie wizje niż kreacja Umberto Eco oraz serialowy „Doktor Who”, a jednak ciągnące się komnaty wypełnione księgami oraz czająca się w mroku śmierć mają coś wspólnego z miejscem, w którym na zbłąkanych wędrowców napadają Vashta Nerada. Tylko barwy są inne: jedne ciepłe od ognia, drugie zimne w potężnym Kosmosie.

sekretna

 

Biblioteka w Hogwarcie („Harry Potter i…”)

Jeśli Bella miałaby szukać najlepszej przyjaciółki, mogłaby udać się do Hermiony Granger. Już w pierwszej scenie, w której poznajemy młodą czarownicę, dowiadujemy się, że swoje spotkanie z magicznym światem zaczęła od nauczenia się wszystkich przedmiotów na pamięć. Nic więc dziwnego, że szkolna biblioteka stała się dla niej drugim domem… Jednocześnie biblioteka opisana przez J.K. Rowling to miejsce, które naprawdę chciałoby się odwiedzić, pełne woluminów traktujących o potężnej magii i z tajemniczym Działem Ksiąg Zakazanych. Przemykanie tam nocami jest tak dalekie od wizji szkolnej biblioteki jak to tylko możliwe – może więc dlatego tak fascynuje młodych widzów.

hogwarth

 

Biblioteka jako miejsce życia („Maszyna zmian”)

Stare i zakurzone tomy wypełniały też bibliotekę szkolną w „Maszynie zmian”. Bibliotekarka mogłaby być siostrą Irmy Pince, czyli bibliotekarki z Hogwartu – obie były wzięte prosto ze stereotypu. Bohaterkę polskiego serialu widzimy jednak w sytuacji niezwykle nietypowej – szkoła podejmuje decyzję o zamknięciu biblioteki i zwolnieniu pracownicy, a część książek (których nie da rady przyjąć dom kultury) ma trafić… na makulaturę. Kobieta jest załamana. Finalnie dzięki Maszynie zmian przemienia się w siedmiolatkę i rozpoczyna nowe życie. Poprzednie, pozbawione książek, straciło dla niej znaczenie.

 

Biblioteka z potworami („Gęsia skórka”)

Główny bohater filmu poznaje ekscentrycznego pisarza, R.L. Stine’a. Wie, iż jest z nim związana pewna tajemnica… ale bez wątpienia nie podejrzewał, że są nią potwory uwięzione w książkach, które oczywiście przypadkiem zostaną uwolnione. Także we wcześniejszym serialu „Gęsia skórka” pojawiała się postać bibliotekarza, mogąca wywołać prawdziwe ciarki.

gesia

Oczywiście wspomniane wyżej tytuły to ledwie początek listy, a nie wyczerpanie tematu… Bo przecież można by też opisać „Pojutrze”, „Śniadanie u Tiffany’ego”, „Klub Winowajców”, „Wszystkich ludzi prezydenta”, „Skazanych na Shawshank”, „Pokutę”… czy bibliotekę Jedi z „Gwiezdnych Wojen”. A jaki tytuł Wy dodalibyście do tej listy?