Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Felietony

Najbrzydsze dzieci grafików książkowych (cz. 2)

Dobrymi chęciami, jak mówią, piekło wybrukowane. Jeśli nadmiarowi chęci towarzyszą niedostatki warsztatu i zmysłu artystycznego, to na widok efektów zapiera dech – niekoniecznie z zachwytu. Cóż, twórcy tych grafik na okładkach książek podzielili się swoimi działami ze światem stanowczo zbyt wcześnie. Albo po prostu mieli gorszy dzień.

Ranking jest subiektywny, a miejsca w nim raczej trudne do przydzielenia, kolejność możecie więc potraktować jako przypadkową. Poprzednie zestawienie najgorszych okładek znajdziecie tutaj.

Okładka nr 10
Wbrew pozorom nie jest to podobno, książka o dinozaurach, a obyczajowy portret dwóch pokoleń.

okladka10

 

Okładka nr 9
I całkiem fajnym wydawnictwom zdarzają się wpadki. Minimalistyczne grafiki są w porządku, ale niedopracowana typografia jak prosto z edytora tekstu sprawia wrażenie, jakby komuś się po prostu nie chciało. Albo przypomniał sobie o okładce pięć minut przed deadlinem.

okladka9

 

Okładka nr 8
Szczerze kibicujemy ludziom, którzy starają się rozpropagować polską literaturę grozy i trzymamy kciuki za udane literackie projekty. Ale okładki bywają… no, jakieś takie nie bardzo… Anatomia, perspektywa, styl – czegoś tu brak.

okladka8