Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Felietony

Najbrzydsze dzieci grafików książkowych (cz. 3)

No dobrze, siedzimy sobie w ciepełku przy komputerze i wytykamy innym niekoniecznie piękne efekty prac. Może i większość redakcji, uprzedzając zarzuty niewrażliwych na krytykę, nie zrobiłaby lepszych – toteż ich nie robimy, a już na pewno nie do publikacji i za pieniądze. Za to jako obcujący z książkami częściej niż statystyczny Polak, chcielibyśmy, aby okładki zawsze były zachętą do czytania. I tego samego powinni życzyć sobie piszący.

Zresztą, może autorzy poniższych dzieł są całkiem zdolni, tylko akurat dopadł ich chwilowy spadek formy, a deadline oddania pracy i termin zapłaty rachunków były nieubłagane. Zaznaczmy, że ranking jest subiektywny, a kolejność prezentowanych okładek – po części przypadkowa.

Poprzednie zestawienia znajdziecie tutaj i tu.

Okładka nr 10

Wcale nie jest taka brzydka. No, nie licząc typografii. Ale ten niepojęty tytuł robi swoje. Trudno się zorientować, czy to książka o podróży duchowej czy może jednak poradnik dietetyczny.

10

 

Okładka nr 9

No jak?

9

 

Okładka nr 8
Faktycznie, niewiele.

8