Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Poezja

Ostatnia wola skazańca

Jeden z wielu wierszy z powieści “Dzwon”, myślę ciekawy, a jako jedyny samodzielny (odnosi się jedynie – warto wiedzieć – do oceanu Sahull, dzikiego i nieokiełznanego przez człowieka; posiadającego w sobie jakąś piekielną siłę tudzież tajemnicę. Ach, i mówi jeszcze o pewnej przepaści ;/ ).

Ostatnia Wola Skazańca:

 

Strzeżcie się głębi, pięknej jak mrok.

Uwodzicielskiej i wabiącej niezapomnianym.

Strzeżcie się jej chłodnego oddechu,

Nie zaglądajcie w jej paszczę.

Strzeżcie się przypływu, co woła i skamle.

Zatkajcie uszy i nie słuchajcie…

Strzeżcie się fal spienionych, dziko tłukących o klify.

I bójcie się dnia, w którym wreszcie się przedrą.

                        

Strzeżcie się pręgi na ciele ziemi.

Zapomnijcie, jak jej na imię.

Strzeżcie się schodów w dół płynących.

To one prowadzą do serca Nikąd.

 

Strzeżcie się pamięci, albowiem ona pasie obłędem.

Nie zawierzajcie nadziei – pyszni się, a łże.

Porzućcie uśmiech i radostki – to one was wydadzą.

Nie chwalcie darów, nie chlubcie trunków – otrują was i zgładzą.

 

Strzeżcie się ładu i spokoju, bo one są zapowiedzią chaosu.

Bójcie się poranka, gdyż za nim kroczą ciemności nocy.

Nie ufajcie powietrzu – udusi was, gdy zaśniecie.

Nie zawierzajcie słońcu – w jego płomieniach spłoniecie.

 

Zapomnijcie o jutrze – ono mija właśnie dziś.

Wyrzeknijcie się życia… i tak nie pozwoli wam żyć.