Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książka

Jarosław Błotny – Wergeld królów

Z Jarosławem Błotnym pierwszy raz zetknąłem się podczas tegorocznego Coperniconu. Właściwie z biegu zostałem zaciągnięty na spotkanie autorskie. Początkowo nie byłem zachwycony. Alternatywna wersja historii Rzymu? Nie, to nie dla mnie. Ostatecznie głód zwyciężył – wyszedłem w połowie prelekcji, przyznaję się uczciwie. Na pewien czas o Jarosławie Błotnym zapomniałem. Aż pewnego pięknego, zimowego dnia, w me ręce trafił Wergeld królów, książka tegoż autora, nad którą Kawerna objęła patronat.

Wergeld królów jest pierwszym tomem cyklu Oium ludu rzymskiego. Dotyczy losów Expeditio Germanica Quarta, czyli czwartej wyprawy mającej na celu podbój Wolnej Germanii. Historia jest opowiedziana słowami Marka Lentiwiusza Katelli, rzymskiego namiestnika Sarmacji, który to dowodzi całą wyprawą. Doskonale wyszkolona, przestrzegająca surowej dyscypliny rzymska armia, w dodatku wyposażona w najnowsze zdobycze techniki – lunety, samopały a nawet potężne armasy. Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie przeciwstawić się takiej potędze. Jednak Goci, którzy są głównymi przeciwnikami Katelli, nie oddadzą skóry łatwo.

Wergeld królów to właściwie kronika wojenna wyprawy. Wydarzenia widziane oczami dowódcy zapatrzonego w Cezara i wierzącego we wszechpotęgę Rzymu. Negocjacje z potencjalnymi sprzymierzeńcami, śmiałe wyczyny armii rzymskiej, relacje z bitew. To wszystko znajdzie czytelnik w Wergeldzie królów. Suche opisy działań wojennych są jednak przeplatane licznymi dyskusjami filozoficznymi dotyczącymi głównie polityki i wiary, ale także spraw społecznych. Bardzo ciekawie zostali przedstawieni chrześcijanie, którzy zaczynają zdobywać coraz większy krąg wyznawców i rosnąć w siłę. Ich sposób postrzegania świata budzi sprzeciw wśród możnych i filozofów. W powieści znalazło się też miejsce na rozterki wewnętrzne głównego bohatera, który zdaje sobie sprawę, że jako dowódca musi być twardy i nieugięty, ale w głębi duszy nękany jest wyrzutami sumienia przez czyny, których się dopuszcza.

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po sięgnięciu po Wergeld królów jest nietypowa, jak na książki Fabryki Słów, objętość. Nieco ponad trzysta stron to zdecydowanie nie to, czego się spodziewałem. Ponadto książka pozbawiona jest ilustracji, za to zawiera mapę formatu A3, na której – oprócz położenia geograficznego Cesarstwa Rzymskiego – możemy zobaczyć posunięcia wojsk podczas Expeditio Germanica Quarta. To bardzo duże ułatwienie biorąc pod uwagę fakt, że akcja powieści rozgrywa się na terenach naszego kraju i tylko nazwy geograficzne odbiegają od tych, które znamy.

Wergeld królów to solidna pozycja. Świetnie bawiłem się podczas lektury, nie nudziłem się, a ponadto starożytny Rzym mocno zyskał w moich oczach. Do tej pory nie doceniałem za bardzo tamtej kultury i poziomu rozwoju. Ale patrząc na Rzymian oczami Jarosława Błotnego musiałem poczuć swego rodzaju szacunek dla tego narodu. Z niecierpliwością czekam na drugi tom cyklu Oium ludu rzymskiego. Premiera Purpury imperatora zapowiadana jest na przyszły rok. Mam nadzieję, że i tym razem Kawerna obejmie patronat nad książką Jarosława Błotnego.

Tytuł: Wergeld królów
Autor: Jarosław Błotny
Wymiary: 125×195
Liczba stron: 312
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Fabryka Słów

merlin.pl   Amazonka.pl   Selkar