Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książka

Maja Lidia Kossakowska – Grillbar Galaktyka (recenzja)

Maja Lidia Kossakowska szersze grono czytelników zaskarbiła sobie cyklem anielskim, gdzie zajęła się zarówno „Żarnami Niebios” decydującymi o działaniach sfer niebiańskich, jak również przyjrzała się „Siewcy Wiatru” i „Zbieraczowi Burz”; podbiła serca czytelników równie mityczną „Rudą sforą”, by następnie totalnie zaskoczyć „Upiorem południa”. Ale to wszystko nic w porównaniu z najnowszą, kosmiczną książką „Grillbar Galaktyka”. Maja Lidia Kossakowska udowadnia w niej po raz kolejny, że jednoznacznie zaszufladkować się nie da, a tworzy fantastykę w szeroko pojętym tego słowa znaczeniu, nie zaś skromne w jednej tylko jej odnodze się gnieździ.

Głównym bohaterem powieści jest Szef jednej z wiodących galaktycznych restauracji. Jest to nie lada wyzwanie, bowiem nie wystarczy tylko gotować, trzeba też wiedzieć, co dla danej rasy jest smaczne, co zaś zabójcze. W końcu wszechświat pełen jest istot różnorodnych nie koniecznie humanoidalnych, a niekiedy wręcz Bulwiastych lub też Grzybopodobnych. Hermoso Madrid Iven  opanował tę trudną sztukę, dlatego też restauracja, której szefuje oceniana jest tak wysoko.

Jego pasja do gotowania sprawia, że współpracownicy uwijają się jak w ukropie, a goście opuszczają lokal z uśmiechem na ustach. Jednakże nie jest to praca należąca do lekkich, miłych, przyjemnych i bezpiecznych. Co rano Szef osobiście udaje się na (powiedzmy) „rynek”, gdzie wybiera świeże produkty z różnych stron wszechświata. Jednakże to nie jedyne niedogodności: są jeszcze nad wyraz „upierdliwe” kontrole z ministerstwa; gdyby tylko dokonywała ich istota mająca pojęcie o gotowaniu lub chociaż spożywaniu… ale niestety musi je przeprowadzać byt będący jakąś formą skały czy też innego minerału. Jest też grzybowa mafia o IQ dającym do myślenia, jakim cudem ich organizacja się jeszcze nie rozpadła. Są spiski, knowania i próby zabójstwa, a w środku tego wszystkiego znajduje się nas Szef.

 

Cóż zrobić? Aby ratować swój szanowny zadek oraz pozycję w świecie gastronomicznym, Szef będzie musiał zwiewać gdzie Obcy zimują, w dodatku rozwiązać wyjątkowo skomplikowaną zagadkę i uniemożliwić międzygalaktyczny spisek. Innymi słowy bułka z masłem. 

Autorka udowodniła w powieści, że są jeszcze rzeczy w materii space oper, o których się czytelnikom nie śniło. Samo bogactwo i zróżnicowanie gatunków budzi podziw, jednocześnie wymagając poruszenia całej masy szarych komórek, aby to wszystko objąć rozumem i wizualizować. Nie zabraknie także ironicznych nawiązań do współczesności. Dostanie się zatem zarówno telewizyjnym kucharzom, jak również bezsensownym działaniom Unii Europejskiej w co poniektórych kwestiach. Innymi słowy smaczków co nie miara, ubaw po pachy i to w dodatku w atrakcyjnej cenie.

Fanów tej autorki nie muszę przekonywać do sięgnięcia po tę pozycję, bo zapewne już gości na ich półkach. Wszystkim pozostałym gorąco polecam. Jeżeli jesteście miłośnikami sf, galaktycznych rozrób, niecodziennych spisków, dziwnych ras oraz chcielibyście wiedzieć jak najlepiej podać Obcego – tak, tego Obcego – to zdecydowanie jest to powieść dla Was.

autor: Maja Lidia Kossakowska
tytuł: Grillbar Galaktyka
wydawca: Fabryka Słów
data wydania: 28.10.2011
ISBN-13: 978-83-7574-672-3
wymiary: 125 x 195
oprawa: miękka
seria: Bestsellery polskiej fantastyki
format: 125×195

amazonka21 merlin lselkar