Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książka

Pół świata – Joe Abercrombie

Brand wstrzymuje się przed rozbrojeniem Zadry podczas próby, która ma zadecydować o przyszłości dziewczyny: na podstawie oceny szkoleniowej walki mistrz stwierdzi czy dziewczyna, wbrew tradycji, może zostać wojowniczką na jednej z królewskich łodzi. Szybko okazuje się jednak, że wahanie sparingpartnera wcale nie ułatwi jej drogi do realizacji marzenia, a wręcz przeciwnie – znacząco ją utrudni.

Akcja Pół świata toczy się kilka lat po zakończeniu fabuły pierwszej części cyklu. Bohaterowie Pół króla powracają, ale zwykle w rolach epizodycznych: tylko Yarvi towarzyszy dwójce nowych protagonistów. Branda i Zadrę różni niemal wszystko, ale łączy rzecz najważniejsza: wspólne marzenie. Oboje śnią o tym, aby pewnego dnia zostać wojownikami króla Uthila i na jednej z łodzi wyruszyć w bój. Chłopiec oczywiście ma szansę na zrealizowanie swoich planów, ale w przypadku dziewczyny wydaje się to nierealne: kobiety w jej ojczyźnie zajmują się handlem i rzemiosłem, nie wojną. Joe Abercrombie z właściwą sobie ironią kpi ze społecznych uprzedzeń i przez cały czas udowadnia, że droga do spełniania, niezależnie od płci, potrafi być niezwykle trudna. Pisarz kreuje osobowości obojga bohaterów tak, aby dodatkowo podkreślić jak mało wspólnego mogą mieć ludzkie oczekiwania z rzeczywistością: Zadra, od początku skazywana na niepowodzenie, okazuje się twarda niczym hartowana stal i ukrywa najmniejszą nawet słabość, a Brand, wymarzony materiał na wojownika, odkrywa, że nienawidzi walki. Na pochwałę zasługuje precyzja, z jaką Abercrombie eksponuje charakterystyczne cechy swoich protagonistów: cały czas podkreśla kontrast między nimi, ale żadnej postawy nie krytykuje; chłopiec jest spokojny i zrównoważony, ale z pewnością nie okazuje się tchórzem, a odważna i pewna siebie dziewczyna nie jest krwiożerczym demonem – to po prostu dwójka ludzi o takich a nie innych charakterach.

Warto zauważyć to, że pisarz nie tylko stworzył dwie bardzo wyraziste, ciekawych postaci – udało mu się także wytworzyć między nimi przyciągającą równowagę relację. Powoli rodzące się między Zadrą a Brandem uczucie to właściwie jeden z niewielu elementów powieści dla młodzieży, którą – podobno – Pół świata jest. Nie bójcie się jednak, jeśli na myśl o romansach dla nastolatków czujecie mdłości, to z pewnością nie jest przesłodzona bajka. Abercrombie z dbałością o każdy szczegół opisuje reakcje nieśmiałego chłopca oraz zadziornej dziewczyny na zaciskające się coraz mocniej w czasie wspólnej wyprawy więzy braterstwa, które burza hormonów zamienia w pożądanie. Historie Branda i Zadry splecione są nie tylko za sprawą kaprysów losu, ale i uczucia, co dodaje Pół świata nieco pikanterii i czyni powieść jeszcze bardziej wciągającą.

Fabuła książki toczy się w sposób bardzo podobny do Pół króla: pisarz mnóstwo miejsca poświęcił opisowi długiej podróży, w którą wyruszają główni bohaterowie, choć okoliczności obu wypraw różnią się diametralnie. Yarvi wyruszał jako niewolnik, natomiast Zadra i Brand płyną jako pełnoprawni członkowie załogi. Odniosłem wrażenie, że tym razem Abercrombie wyjątkowo przyłożył się do kreacji krain, które zwiedzają protagoniści: ciekawy okazuje się zarówno Kalyviv rządzony przez krwiożerczego księcia, jak i bizantyńskie Cesarstwo Południa. Dodatkowym – olbrzymim – atutem powieści jest sposób, w jaki pisarz odnosi się do przeszłości swoich postaci: widać to zarówno w drobnych szczegółach, kiedy Rulf wspomina dawne przygody u boku Yarviego, jak i w kluczowych dla fabuły wydarzeniach związanych z królem Gromem-gil-Gormem. Te ostatnie wieńczą powieść i trzeba przyznać, że jest to zakończenie z przytupem – drugi tom Morza Drzazg jako lektura sprawia mnóstwo satysfakcji, a w dodatku zaostrza apetyt na nadchodzące Pół wojny.

Pół króla było powieścią dobrą: zapadający w pamięć główny bohater, dynamiczna fabuła i nieźle zaplanowany świat sprawiły, że ciężko było się od tamtej książki oderwać. Pół świata jest jeszcze lepsze, bo i ciekawych postaci więcej, i historia nieco bardziej skomplikowana, i świat bogatszy. Wszystko to czyni z drugiego tomu Morza Drzazg pozycję godną polecenia. Ja już z niecierpliwością czekam na Pół wojny – to z pewnością będzie wielka przygoda.