Kawerna – fantastyka, książki fantastyczne, fantasy
MEDIA
Kategorie: Książka

Rafał A. Ziemkiewicz – Śpiąca królewna. Pieprzony los kataryniarza (recenzja)

O tym, jak wiele nieprawdopodobnych niegdyś wynalazków z literatury science fiction stało się naszą codziennością, wie chyba każdy. A co z wizjami przyszłej rzeczywistości? Na ile się one spełniają? Możemy to sprawdzić, sięgając po przygotowany przez Fabrykę Słów dwupak tekstów Rafała A. Ziemkiewicza Śpiąca królewna. Pieprzony los kataryniarza wyróżnionych w latach 90. Nagrodami im. Janusza A. Zajdla. 

W opowiadaniu Śpiąca królewna poznajemy Perhata, który jest przewodnikiem charytatywnego konwoju fundacji Ginkgo. Prócz cennych lekarstw karawana przewozi bardzo chorą dziewczynkę mającą przejść skomplikowaną operację w jednym z zagranicznych szpitali. Jej stan nadzoruje atrakcyjna doktor Tenard, znana z innych tego typu przedsięwzięć. Podróż transmitowana jest przez stację DCI-6 – to dzięki jej przychylności oraz wsparciu telewidzów udało się całą tę akcję zorganizować. Przez większość czasu na drodze konwoju nie pojawiają się żadne przeszkody, choć Perhatowi od początku towarzyszą złe przeczucia. Jak się okazało, były one słuszne i załodze transportu grozi prawdziwe niebezpieczeństwo.

Śpiąca Królewna jest bardzo mocną, aczkolwiek mającą sporo racji krytyką świata mediów i wielkich korporacji. Ukazuje je bowiem jako zakłamane machiny, które zarabiają ogromne pieniądze na ludzkiej naiwności, a czasem nawet i krzywdzie. Oberwało się też fundacjom dobroczynnym przedstawionym tutaj jako instytucje, których głównym celem nie jest pomoc, a jak największy zysk. Ale to nie wszystko. Autor zabiera także głos na temat naszej postawy wobec mediów. W tym celu użył postaci Perhata, który mimo tego, że wyczuwa zagrożenie, zachowuje bierną postawę. Oczarowany wdziękami telewizyjnej bogini filantropii najemnik odsuwa na dalszy plan niepokój związany z organizacją konwoju, skazując go tym samym na katastrofę. Tak jak czujność Perhata uśpiono, podsuwając mu doktor Tenard, tak w stosunku do nas media używają psychologicznych tricków. I choć zarówno z tą, jak i innymi tezami przedstawionymi w tym opowiadaniu możemy się nie zgadzać, to z pewnością daje ono dużo do myślenia.

Pieprzony los kataryniarza to historia Roberta, starzejącego się specjalisty od Sieci. Jego praca przypomina trochę zadania współczesnego nam infobrokera, który wyszukuje i analizuje informacje na zlecenie. Różnice polegają na tym, że Robert korzysta jedynie z Sieci i dodatkowo posiada wspomagacz w postaci łącza, które podpina jego mózg bezpośrednio do komputera. Osoby tak pracujące nazywa się kataryniarzami i wzbudzają one powszechny szacunek, gdyż zawód ten nie jest łatwy, jednak gwarantuje duże zyski. Pewnego dnia Robert, zbierając dane w Sieci, przypadkowo natrafia na pewną mapę, która wywraca jego życie do góry nogami.

W tej powieści autor również poddaje krytyce wielkie finansowe organizacje, które dla zysków mieszają się w politykę, nie patrząc na konsekwencje. Kluczową rolę spełnia Robert. Wychowany na patriotę mężczyzna stara się całe swoje życie podporządkować dobru ojczyzny, która – jak się okazało – została już dawno sprzedana i rozgrabiona. Fakt, że wręcz na jego oczach Polska zamieniła się w ruinę, jest dla niego prawdziwym szokiem. Mimo chwilowych wątpliwości co do sensu swoich poglądów, mężczyzna postanawia walczyć z zrzeszeniem stojącym za upadkiem jego kraju. I po części mu się to udaje. Ziemkiewicz stara się tym samym udowodnić, że jeden prawdziwie wierzący w swoje ideały człowiek jest w stanie stawić czoła wielu groźnym wrogom. Jednak o ile ten motyw napawa optymizmem, o tyle reszta już nie. Takich jak Robert jest bowiem w wizji autora naprawdę niewielu. Większość przedstawionych w powieści postaci za główną wartość uznaje pieniądze; bohaterowie gotowi są zrobić praktycznie wszystko dla zysku i pozycji. Dużo do zarzucenia autor ma też w stosunku do organizacji międzynarodowych, które ukazuje jako legalny sposób na manipulowanie i wyzysk krajów słabszych przez te bogatsze i lepiej rozwinięte. Jako przykładem posłużył się tutaj hasłem „większego, wspólnego dobra”, w obliczu którego zmazanie po raz kolejny z mapy świata Polski jest rzeczą po prostu konieczną i nikt się nad tym nie powinien roztkliwiać.

Jak więc widać, wizje Ziemkiewicza nie były optymistyczne. Na ile się sprawdziły, każdy czytelnik musi rozstrzygnąć samodzielnie. Jedno jest pewne – Śpiącą królewnę i Pieprzony los kataryniarza dobrze jest znać. Owszem, nie każdy musi zgadzać się z politycznymi poglądami autora, które ten aktywnie prezentuje jako dziennikarz i publicysta od wielu lat, tak samo jak z przekazem tych dwóch tekstów. Mimo to warto jest samemu skonfrontować te mające już kilkanaście lat wizje z teraźniejszością i choćby z czystej ciekawości sprawdzić, na ile lub czy w ogóle przemyślenia Ziemkiewicza okazały się prorocze.

Tytuł: Śpiąca królewna. Pieprzony los kataryniarza
Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 2012
ISBN-13: 978-83-7574-637-2
Wymiary: 125×195 mm
Liczba stron: 436
Oprawa: miękka